28 lipca 2010

Dzieci

Prawda, najdroższa herbata świata wcale wielu ludzi nie pociąga. Jest tylko dostępna dla tych którzy nie mają co zrobić ze swoimi pieniędzmi. Jednak cel całej tej licytacji był bardzo dobry, zawszę będę zwolennikiem takich akcji. Zawsze pamiętajmy żeby trzeba drugiemu człowiekowi pomagać. Herbata była tu tylko dobrym pretekstem do tego aby zrobić coś na rzecz dzieci. Tylko osoby bez żadnych uczuć mogą powiedzieć że cała ta akcja jest bez żadnego sensu.

Prawda jest taka że sprzedana herbata nie była żadną rewelacją. Nawet nikt nie pofatygował się napisać jakiego typu to była herbata. Dla nas w sumie nie ma to żadnego znaczenia ale ciekawość jednak działa. To że torebka była ozdobiona diamentami to coś całkowicie innowacyjnego. No bo pomyślmy...co zrobić aby ze zwykłej herbaty zrobić saszetkę wartą dziesiątki tysięcy dolarów? Ja nie widzę innego wyjścia jak nie doczepienie czegoś do saszetki. Tak właśnie zostało to zrobione.

Napicie się takiej herbaty byłoby czymś niesamowitym. Herbata z pewnością miałaby zwyczajny smak ale sama myśl że mieliśmy obok siebie tyle diamentów jest piękna. Żadnych innych zalet tego pomysłu nie dostrzegam. W Polsce moglibyśmy coś takiego zorganizować. Oczywiście nie wykorzystując tego samego pomysłu z diamentami. Chyba sobie poczekamy aż jakaś firma herbaciana wpadnie na taki pomysł dania czego bezinteresownie na szczytny cel.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz